WOMENOMICS DAILY NEWS
Społeczeństwo
30. Stycznia 2020

ABC MEDIACJI – czyli wszystko o co chcielibyście zapytać

Choć o mediacjach słyszał pewnie każdy, to zaledwie garstka osób sięga po nie w praktyce rozwiązywania sporów. A przecież zanim zdecydujemy się na wytoczenie ciężkich dział i skierowanie sprawy do sądu można spróbować porozmawiać, już bardziej formalnie, przy wsparciu profesjonalnego mediatora, ale wciąż z możliwością samodzielnego wpływania na wynik.

Mediacja to nie medytacja

Tak, tak, zdarza się mylić ten termin. Mediacje to aktywna metoda twórczego podejścia do przeszkód jakie spotykamy w prowadzeniu biznesu czy w życiu osobistym. Mediować można w zasadzie wszystko, przepisy przewidują jedynie kilka wyjątków. Np. nie można w mediacji rozwiązać małżeństwa, ale już ustalenie zasad z czyjej winy i na jakich zasadach przebiegnie rozstanie – jak najbardziej.

Gdy borykamy się z jakimś problemem, w każdym momencie możemy zdecydować się na mediację umowną – wybrać mediatora, zgłosić się po wsparcie i ustalić termin wspólnego spotkania z drugą stroną. Spotkanie może być osobiste albo przeprowadzone za pomocą wygodnego komunikatora typu Skype. Można też próbować mediować wymieniając maile, ale ograniczenie jakie się z tym wiążą powodują że ta metoda sprawdza się głównie w przypadku sporów gospodarczych.

Jak wybrać mediatora?

Mediacje możemy wskazać też na każdym etapie postępowania sądowego, a sąd jest wręcz zobowiązany wskazywać nam tę możliwość. Zdarzają się sytuacje, że po trzech latach zaciekłego sporu, przy stole mediacyjnym strony dochodzą do porozumienia dodatkowo wypracowują zasady współpracy na przyszłość np. ustalając przyszłe kontrakty i sposoby ich realizacji. Dodatkową motywacją przy mediacjach ze skierowania sądu są zachęty finansowe – ugoda zawarta przed mediatorem powoduje zwrot kosztów sądowych związanych z dokonanym wpisem sądowym. Mediatora może wybrać sąd, możemy też sami wskazać, że zależy nam na konkretnej osobie. Mediatorzy wpisani są na listę Sądu Okręgowego i stąd najprościej można ich wybierać, można też poszukać na stronach internetowych lub popytać wśród znajomych. Warto wybrać dobrego, komunikatywnego mediatora, bo w dużej mierze od jego osoby zależy wynik postępowania, czasem wyjście z impasu.

Zalety mediacji

Po pierwsze poufność rozmów w czasie mediacji. Nowe fakty ujawnione w ich toku nie mogą być wykorzystane dalej. Również mediator podlega zasadom tajemnicy zawodowej. Mediator nie jest odpowiednikiem sędziego, choć jest bezstronny i neutralny. Nie narzuca rozwiązań ani nie ocenia tego co stało się przyczyną konfliktu. Dzięki temu można swobodnie wkraczać w nieznane dotychczas rejony rozmów, nie bojąc się że zostanie to później wykorzystane przeciwko nam.

Po drugie elastyczność. To ogromna zaleta mediacji, dzięki niej możemy poszukiwać rozwiązań w różnych obszarach, łączyć sprawy, ustalać rozwiązania korzystne dla nas. Granicą jest zgodność z prawem i tak zwanymi zasadami współżycia społecznego. Należy również pamiętać, aby zawierana ugoda nadawała się do realizacji, była konkretna i wykonalna. Nie ma tutaj miejsca na rygoryzm prawny, tak bardzo ostatnio istotny w przypadku sporów sądowych między przedsiębiorcami w toku sądowego postępowania gospodarczego.

Po trzecie mediacja jest świetnym narzędziem w wielu sprawach. Od spraw cywilnych - na przykład podział majątku, spadku, zapłata; przez sprawy gospodarcze jak spory o sposób realizacji umowy, roszczenia pracownicze, zwolnienia grupowe, gwarancje, prawa autorskie, kary umowne, odstąpienie od umowy. Sprawdza się również w sporach rodzinnych takich jak wysokość alimentów, sposób realizacji kontaktów z dziećmi, miejsce zamieszkania dziecka.

Niezwykle istotną zaletą jest również czas trwania mediacji. Jedno posiedzenie mediacyjne to z reguły półtorej godziny, ale możemy w dowolny sposób ustalić jej częstotliwość i spotkać się na cały dzień rozmów lub ustalić, że będziemy je prowadzić przez najbliższy tydzień jeśli na tapetę trafił duży spór gospodarczy. I tak w przeciągu miesiąca możemy mieć zamknięty kłopot, który spędzał nam sen z powiek. Tymczasem jeśli poprowadzimy sprawę w sądzie, samo oczekiwanie na termin pierwszej rozprawy to co najmniej pół roku, a w niektórych obłożonych sprawach znacznie więcej. Zapowiadana reforma sądownictwa niestety nie poprawiła tych wyników, a jedynie wydłużyła terminy. Przy sporze sądowym należy więc przede wszystkim uzbroić się w cierpliwość.

Mediacja – jak to działa

I na koniec przykład do zobrazowania tego,jak działa mediacja. Prezes spółki XYZ, zniecierpliwiony brakiem wpływu należność z wykonanej umowy w wysokości 100.000 zł, podjął decyzję o złożenie pozwu. Opłaty wniosły 5%, a więc już na wstępie zmuszony został do zapłaty 5.000 zł. Za przygotowanie pozwu i reprezentację w sądzie uiścił wynagrodzenie swojego pełnomocnika. Jeszcze zanim znalazł się w sądzie zapłacił łącznie ponad 10.000 zł za samą możliwość dochodzenia swoich praw. Niestety zamiast szybkiego wyroku na pierwszej sprawie, która została wyznaczona trzynaście miesięcy od daty wpływu, dostał wraz z odpowiedzią na pozew – pozew wzajemny w którym druga strona domagała się zapłaty wysokich kar umownych. Z dokumentów wynikało, że będzie powołanych co najmniej dwóch biegłych różnych specjalności oraz szerokie grono świadków, w tym kilku do przesłuchania w innym sądzie. Wynagrodzenie każdego biegłego miało wynosić po około 12.000 zł. Sąd skierował sprawę do mediacji, gdzie po pięciu posiedzeniach mediacyjnych zawarto ugodę, ustalono niższą płatność w ratach. Ugoda została bezpłatnie zatwierdzona przez sąd, mogła więc być wykonana jak orzeczenie sądu w drodze egzekucji komorniczej. Co więcej, prezes otrzymał zwrot całości uiszczonego wpisu od pozwu. Warto podkreślić, że podpisana przez strony ugoda mediacyjna ma takie samo znaczenie jak inne umowy cywilne jakie zawieramy. Natomiast po zatwierdzeniu jej przez sąd, zrównuje się z wyrokiem sądowym i daje możliwość egzekucji komorniczej po nadaniu jej klauzuli wykonalności. Z kolei w sytuacji, kiedy wynik mediacji nie jest dla nas satysfakcjonujący, mamy otwartą drogę do sądu.

Karolina Szulc-Nagłowska – adwokat, mediator sądowy wpisany na listę Sądu Okręgowego we Wrocławiu oraz członkini Centrum Mediacji przy Naczelnej Radzie Adwokackiej. Wspiera rozwiązywanie sporów rozwodowych oraz separację. Posiada bogate doświadczenie w sprawach o władzę rodzicielską, kontakty z dziećmi, alimenty, rozdzielność i podział majątku. Od kilku lat specjalizuje się w uzyskiwaniu odszkodowań od linii lotniczych za opóźnienie lotu na podstawie przepisów Rozporządzenia Unii Europejskiej. Doświadczenie zdobyła w Kancelarii Prawnej Baker & McKenzie , a także w Clifford Chance. Współpracuje z Nansen Center for Peace and Dialogue w Lillehammer w zakresie prowadzenia dialogu społecznego oraz mediacji. Indywidulaną kancelarię adwokacką prowadzi od 2005 roku, zaś praktykę w zawodzie pod okiem doświadczonych prawników od 2000 roku.

Zobacz jeszcze:
INSTAGRAM