WOMENOMICS DAILY NEWS
Społeczeństwo
15. Kwietnia 2020

Polki i Polacy strajkują na Instagramie i Facebooku!

#PiekłoKobiet, #StrajkKobiet, #FalaSprzeciwu i #odrzućprojektgodek to główne hashtagi, które w internecie wspierają protest przeciwko projektowi zaostrzenia prawa antyaborcyjnego w Polsce. W środę odbyło się w sejmie pierwsze czytanie projektu "Zatrzymaj aborcję" stworzonego z inicjatywy Kai Godek w 2017. Zakłada on zniesienie jednej z trzech możliwości legalnego przerwania ciąży – przesłanki embriopatologicznej.

Polki nie składają parasolek! Wspierane przez wielu mężczyzn protestują przeciwko łamaniu swoich praw.

Wyświetl ten post na Instagramie.

Obecnie według polskiego prawa można aborcję przeprowadzić w 3 sytuacjach: ▫️ 1️⃣. zagrożenie życia lub zdrowia ciężarnej ▫️ 2️⃣. duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu ▫️ 3️⃣. zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego (np. gwałtu) ▫️▫️ Żadna z tych sytuacji NIE JEST PRZYMUSEM. W każdej z tych sytuacji kobieta może donosić ciążę. Może wybrać narażenie życia, urodzenie dziecka z nieuleczalną chorobą, urodzenie dziecka z gwałtu. Nikt jej nie odbiera tej możliwości. ▫️▫️ Tylko te 3 sytuacje wg aktualnego prawa. Jak można takie zasady jeszcze bardziej zaostrzyć? ▫️ ▫️ PS. Niech się te zdjęcia w maskach do czegoś przydadzą. #strajkkobiet #nieskładamyparasolek #czarnyprotest #prawakobiet #odrzucprojektgodek

Post udostępniony przez Róża Hajkuś (@roza_lekarzdladzieci)

Wyświetl ten post na Instagramie.

Kocham mojego synka najbadziej na świecie i dlatego jestem za aborcją. Aborcja to prawo do życia. Aborcja to prawo do decydowania o sobie. Aborcja to kochane, chciane dzieci. Aborcja to zdrowie dla wszystkich osób, które mogą zachodzić w ciążę. Aborcja to prawo człowieka. Kocham osobę, która miała aborcję. Kaja Godek to zła osoba, która chce żeby na świecie było wiele cierpienia. Nie rozumiem, jak można nie być wrażliwym na losy kobiet, które nie chcą kontynuować ciąży. Zabraniać im dokonania wyboru, do którego mają prawo. Nasze ciała to nasz wybór. Jestem mamą i wspieram wszystkie osoby, które tego potrzebują. Nie mnie to oceniać. 💕 Szukajcie go u @aborcyjnydream @womenonwaves @womenhelporg @strajk_kobiet #kobietywiedzącorobią #strajkkobiet #czarnyprotest #piekłokobiet #aborcjajestok #aborcjabezgranic #aborcjaprawemkobiet

Post udostępniony przez Katarzyna Barczyk-Matkowska (@ladypasztet)

Wyświetl ten post na Instagramie.

Prostesty w sprawie prawa do aborcji były moimi pierwszymi protestami w życiu. To było moje feministyczne przebudzenie, pierwszy raz, gdy poczułam tę ogromną kobiecą solidarność i pierwszy raz, gdy poczułam zagrożenie. Jestem już tak zmęczona kolejnymi próbami ograniczania naszych praw. Zmęczona ciągłym życiem w mobilizacji, czytaniem dramatycznych historii i nieustannym tłumaczeniem. Że aborcja to prawo człowieka. Że zakaz aborcji nie oznacza, że tego zabiegu się nie wykonuje. Że zakaz aborcji dyskryminuje osoby w trudniejszej sytuacji finansowej. Że prowadzi do sytuacji zagrażających ludzkiemu życiu. Że obecna ustawa jest zakłamywaniem rzeczywistości i nie działa. Że tak naprawdę 'prolife' jesteśmy my - bo nie można nazwać prolife kogoś, kto chce zmuszać kobiety do donoszenia ciąż, których one nie chcą lub do oglądania tego, jak ich ciężko chore dziecko umiera chwilę po urodzeniu. Czy PiS-owi procedowanie tego projektu jest na rękę? Oczywiście nie, zwłaszcza tuż przed wyborami. Sami się podłożyli, kierując go do komisji. Z drugiej strony fakt, że nie możemy wyjść na ulice, bez wątpienia im pasuje. Czy zdecydują się naruszyć 'kompromis aborcyjny'? Naprawdę nie wiem. Poparcie Polek i Polaków dla obecnej ustawy jest nadal duże, podjęcie takiej decyzji z politycznego punktu widzenia tuż przed wyborami jest ryzykowne - ale z drugiej strony partii rządzącej zależy na poparciu Kościoła i środowisk 'prolife'. W tym wszystkim kobiety i ich prawa, a także dzieci są oczywiście na ostatnim miejscu. Bo przecież nie o ochronę dzieci tutaj chodzi, a o utrzymaniu władzy nad kobietami i ich ciałem. Panie prezydencie, oczekujemy, że ten projekt trafi tam, gdzie powinien trafić już dawno - do kosza.

Post udostępniony przez Martyna Jałoszyńska (@feminizm.daily)

Wyświetl ten post na Instagramie.

Projekt Kai Godek zmiany ustawy „o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży” usuwa jeden zapis: ⁣ „Gdy badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu.” ⁣ ⁣ Nie zgadzam się na takie zaostrzenia. ⁣ ⁣ Moje dwie ciąże dały mi dużo do myślenia. Największym moim lękiem było, czy dzieci będą zdrowe. Czy płód nie ma wady genetycznej. A co, jeśli ma? Na co się zdecyduję? Badania prenatalne upewniły mnie, że wad nie ma, a co, gdyby były? Nie wiem, czy skorzystałabym z prawa do aborcji, ale na pewno wolałabym mieć taką możliwość. Dla zachowania własnej godności.⁣ ⁣ Jeśli masz dziecko wiesz dobrze, ze życie rodzica kolorowe nie jest. Życie rodzica dziecka niepełnosprawnego tym bardziej. To praca na pełen etat z marnym wynagrodzeniem. Miłość, cierpliwość i ogromna siła charakteru ... jasne, pomagają. Ale zachowajmy prawo do własnej godności i poszanowania ciała kobiety.⁣ ⁣ Chcę mieć wybór. Chcę, byście miały wybór.⁣ ⁣ #piekłokobiet #strajkkobiet #czarnyprotest @strajk_kobiet

Post udostępniony przez Kasia Wągrowska (@kasia_ograniczamsie)

Wyświetl ten post na Instagramie.

#strajkkobiet TO JEST WOJNA. Nie możemy wyjść z domu, by zaprotestować. Jesteśmy zmęczone miesięczną kwarantanną, domowym nauczaniem naszych dzieci, strachem o najbliższych, niepewne miejsc pracy, albo już z niej zwolnione. Nie znamy jutra, kurczą nam się oszczędności, w mediach wciąż straszą nas, że fala zachorowań dopiero przed nami a tutaj to: sejmowe czytanie tzw. obywatelskiego projektu dotyczącego zaostrzenia aborcji i kar za edukację seksualną. PIEKŁO KOBIET #piekłokobiet w najczystszej postaci. Dziewczyny! Kobiety! Mamy, Siostry, Przyjaciółki !!! PROTESTUJEMY !!!!!!!!!!! Znajdźcie czas na przeczytanie książki Klementyny Suchanow „To jest wojna” - dziennikarskiego śledztwa, w którym autorka odsłania kulisy działalności specjalnych organizacji, które szykują nam - kobietom prawdziwe średniowiecze ‼️‼️‼️ Dowiecie się KTO stoi za tymi „obywatelskimi” projektami zakazu aborcji. To jest porażająca lektura. I jeśli czytałyście lub obejrzalyscie „Opowieść podręcznej” to zdziwicie się, jak wiele podobieństw zobaczycie ...... #strajkkobiet #strajkkobiet☂️☂️☂️☂️☂️☂️ #nieskładamyparasolek #czarnyprotest @strajk_kobiet @dziewuchy_dziewuchom

Post udostępniony przez ♦️Magda Mołek♦️ (@magda_molek)

Wyświetl ten post na Instagramie.

Znowu musimy walczyć o nasze zdrowie, życie, prawo do decydowania o sobie. I to teraz kiedy nie możemy wyjść masowo na ulice, kiedy lekarze walczą z pandemią, kiedy martwimy się o naszych bliskich, kiedy ludzie walczą o przetrwanie. Jakie to obrzydliwe, że w takim czasie wraca do Sejmu obywatelski projekt całkowitego zakazu aborcji, za którym stoi Kaja Godek i Ordo Iuris. Tak, to ten sam projekt, który w 2018 roku został zamrożony po naszym wielkim Czarnym Proteście. Teraz wraca ta chora, fundamentalistyczna wizja świata, w której kobiety będą zmuszane do utrzymywania ciąży nawet w przypadku trwałego, nieodwracalnego uszkodzenia płodu. Zmuszane do ryzykowania własnego życia, bo w przypadkach embriopatologicznych zawsze jest takie zagrożenie i patrzenia na umierające w bólu, często sztucznie utrzymane do końca ciąży ich zniekształcone dzieci. Pojawi się niebezpieczeństwo oskarżania i karania kobiet za aborcję w sytuacjach, w których doszło do naturalnego poronienia. Ograniczone zostaną zaawansowane inwazyjne badania i leczenie prenatalne, które wielokroć ratują zdrowie i życie dzieci w okresie płodowym. Kobiety będą zmuszane do utrzymywania ciąży z gwałtu. Również w przypadku nieletnich. To może dotyczyć Twojej córki, siostry, żony, przyjaciółki... każdej z nas. To próba ograniczenia nam podstawowych praw człowieka. Drugim projektem, który będzie czytany w tych dniach jest projekt całkowitego zakazu edukacji seksualnej. Także tragiczny w skutkach. Dzieci i młodzież będą narażone na wykorzystywanie seksualne i dyskryminację. Edukacja pozwala się bronić, świadomie podejmować decyzje. Dlatego po raz kolejny mówimy NIE chorym projektom!!! Nie możemy się gromadzić, ale protestujemy w sieci i na wiele innych sposobów. Wszystkie informacje w moim poprzednim poście i na stronach @strajk_kobiet #strajkkobiet #nieskładamyparasolek #odrzućprojektgodek #piekłokobiet #StrajkKobiet #StrajkWszstkich #strajkonline #czarnyprotest #prawakobiet #womensrights #humanrights 💪🖤

Post udostępniony przez Maja Ostaszewska Official (@ostaszewskamaja_official)

Wyświetl ten post na Instagramie.

#zwyrole

Post udostępniony przez marcin_meller_arbuz (@marcin_meller_arbuz)

Wyświetl ten post na Instagramie.

"Życzę Ci, aby Twoje dzieci nie myślały tak, jak Ty" - to "życzliwe" słowa, które dostałam po pokazaniu na stories, że wspieram #strajkkobiet. Publikuję to zdjęcie, aby tym mocniej wesprzeć protest i tym bardziej pokazać, że nie ma sensu poświęcać czasu na przekonywanie mnie, że zniesienie prawa do aborcji ma głęboki sens, to strefa sumienia etc. ⠀ Za chwilę w Sejmie posłowie mają zająć się obywatelskim projektem ustawy Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej "Zatrzymaj aborcję". Aborcja zgodnie z projektem miałaby być zakazana, nawet jeśli płód ma ciężkie i nieodwracalne wady. To dzieje się w kraju, gdzie prawo i tak jest jednym z najbardziej rygorystycznych w Europie. ⠀ Chcę mieć wolność wyboru, nie chcę, aby ktokolwiek za mnie decydował. Chcę również, aby moje córki i wszystkie kobiety oraz osoby transpłciowe w tym kraju miały możliwość wyboru. I tak, nie chcę, aby moje córki myślały DOKŁADNIE tak, jak ja. Ale w tym konkretnym przypadku - poszanowania wolności do decydowania o sobie - mam ogromną nadzieję, że będą myśleć tak samo. ⠀ ⚡⚡⚡ ⠀ @strajk_kobiet #pieklokobiet

Post udostępniony przez Paulina Górska (@eko.paulinagorska)

Zobacz jeszcze:
INSTAGRAM